Valencia Basket zajęła drugie miejsce w sezonie zasadniczym Euroligi. Panathinaikos, zespół z prawdopodobnie najbardziej utalentowanym składem w historii rozgrywek i największym budżetem w całej Eurolidze, zajął dopiero siódme miejsce i był zmuszony przejść przez rundę play-in tylko po to, by dotrzeć do ćwierćfinału, co było wynikiem, który zaszokował europejską koszykówkę.

Udało im się pokonać Monaco w fazie play-in, ale fakt, że drużyna o takiej jakości i potędze finansowej musiała walczyć tylko o awans do play-offów, mówi sam za siebie. Teraz obie strony spotkają się w ćwierćfinale, a mecz nr 1 odbędzie się na Roig Arena. Valencia będzie gospodarzem pierwszych dwóch meczów, zanim seria przeniesie się do Aten na mecz nr 3. Zwycięstwo u siebie jest dla Valencii Basket koniecznością.

🏀 Valencia Basket vs Panathinaikos EuroLeague Playoffs - przewidywania: Zwycięstwo Valencia Basket @1.8

Valencia Basket vs Panathinaikos
Spis treści

Przegląd koszyka Valencia:

Valencia jest w tym sezonie najlepiej punktującą drużyną w całej Eurolidze, zdobywając średnio 90,9 punktu na mecz, co daje jej pierwsze miejsce w rozgrywkach. Grają w jednym z najszybszych temp w lidze, średnio 76,3 posiadania piłki na mecz, co daje im drugie miejsce. Trafiają więcej rzutów trzypunktowych niż ktokolwiek inny (47%) i bardzo dobrze dzielą się piłką (średnio 21,1 asysty na mecz, drugie miejsce w Europie). Jest to drużyna stworzona do przytłaczania przeciwników szybkością, objętością i ruchem piłki.

Jean Montero jest liderem ataku. Potrafi sam zdobywać punkty, ustawiać kolegów z drużyny i kontrolować tempo gry. Nate Reuvers i Omari Moore dodają głębi i sprawiają, że ten zespół jest bardzo trudny do obrony. Pedro Martínez zbudował system, który mocno pcha piłkę i przechodzi do transition, zanim obrona zdąży się otrząsnąć. Ten styl sprawiał problemy przeciwnikom przez cały sezon i będzie koszmarem dla Panathinaikosu, który nigdy nie potrafił poradzić sobie z szybkimi drużynami.

Defensywnie, Valencia u siebie jest jedną z najlepszych jednostek w Europie, notując 109,5 defensywy u siebie, co jest trzecim wynikiem w lidze. Wymuszają zwroty akcji na elitarnym poziomie, średnio 14,1 wymuszonych zwrotów akcji na mecz u siebie, a ich blokowanie strzałów jest wyjątkowe, średnio 3,2 bloków na mecz, co zajmuje drugie miejsce w Eurolidze. Ograniczają również zdobycze punktowe przeciwników u siebie do zaledwie 81,7 punktu na mecz, co jest szóstym najlepszym wynikiem w rozgrywkach.

Jedna ważna uwaga przed tą serią: Valencia już dwukrotnie pokonała Panathinaikos w sezonie zasadniczym. Jedynym zmartwieniem jest sobotnia porażka 82 do 96 w Liga ACB z Realem Madryt. To, jak szybko drużyna zresetuje się psychicznie, będzie jedną z kluczowych rzeczy do obejrzenia w meczu nr 1.

Przegląd Panathinaikosu:

Panathinaikos nie jest drużyną, którą można lekceważyć. Kendrick Nunn i Mathias Lessort to elitarni gracze, którzy w każdej chwili mogą przejąć kontrolę nad meczem, a Grecy mają doświadczenie w dużych europejskich rozgrywkach. Ich ofensywne liczby pokazują prawdziwą jakość: są pierwsi w całej Eurolidze pod względem prób dwupunktowych, średnio 41 na mecz, i dbają o piłkę lepiej niż ktokolwiek inny, tracąc piłkę w zaledwie 12,8% posiadań. Kiedy są w najlepszej formie, są skuteczni, fizyczni i trudni do zatrzymania w środku.

Ale liczby drogowe mówią zupełnie inną historię. Z dala od Aten ich wskaźnik ofensywny spada do 115,8, a wskaźnik defensywny wzrasta do 118,4, co plasuje ich na dziesiątym miejscu w lidze. U siebie przeciwnicy trafiają tylko 33,6% za trzy, co jest drugim najlepszym wynikiem w rozgrywkach. Na wyjazdach liczba ta wzrasta do 36,4%, spadając aż na dwunaste miejsce. Ich wskaźnik asyst również znacznie spada poza domem, z 27,3% w Atenach do zaledwie 24% na wyjeździe, co pokazuje, że ich ruch piłki i rozgrywanie piłki załamuje się, gdy nie są przed własną publicznością.

Jest też bardzo konkretny problem taktyczny. Panathinaikos oddaje bardzo mało rzutów trzypunktowych, zajmując dziewiętnaste miejsce w lidze pod względem skuteczności. Przeciwko obronie Valencii, która rozwija się w tempie i przejściu, będą musieli skutecznie punktować w środku, ale ich blokowanie strzałów prawie nie istnieje, zajmując dziewiętnaste miejsce w lidze z zaledwie dwoma blokami na mecz, co bardzo utrudnia im ochronę obręczy, gdy Valencia wchodzi na otwarte boisko. Przeciwnicy trafiają przeciwko nim 57.2% rzutów dwupunktowych, co jest szesnastym wynikiem w lidze, co oznacza, że ich wewnętrzna obrona nie jest tak silna jak ich wewnętrzny atak.

Aby awansować, prawie na pewno będą musieli ukraść co najmniej jedno zwycięstwo poza domem w Hiszpanii, co jest bardzo trudnym wyzwaniem przeciwko drużynie zbudowanej, by zaszkodzić im w okresie przejściowym.

Argumenty za najlepszym zakładem: Dlaczego Valencia Basket jest najlepszym wyborem

Istnieje kilka ważnych powodów, dla których warto wesprzeć Walencja w meczu nr 1. Po pierwsze, mają przewagę własnego boiska i defensywę na poziomie 109,5, co jest trzecim wynikiem w Europie, co sprawia, że Roig Arena jest jednym z najtrudniejszych miejsc do strzelenia gola w całych rozgrywkach. Po drugie, Valencia już dwukrotnie pokonała Panathinaikos w tym sezonie, udowadniając, że ma odpowiedni plan na wygranie tego pojedynku. Po trzecie, są najlepiej punktującą drużyną w Eurolidze z 90,9 punktu na mecz, grając w drugim najszybszym tempie w rozgrywkach, dokładnie w stylu, z którym Panathinaikos nie radził sobie przez cały sezon.

Liczby jasno wskazują na dysproporcję tempa. Valencia ma średnio 76,3 posiadania piłki na mecz. Panathinaikos średnio 72,9. Kiedy szybka drużyna gra z wolną drużyną na własnym boisku, szybka drużyna prawie zawsze wygrywa walkę o tempo. Valencia będzie forsować tempo wcześnie, zmuszając Panathinaikos do biegania i wykorzystując obronę na drodze, która pozwala przeciwnikom na znacznie wygodniejsze strzelanie z głębi pola niż u siebie.

Pomimo posiadania prawdopodobnie najdroższego składu w historii Euroligi, Panathinaikos przez cały sezon nie wywiązywał się ze swoich obowiązków i dotarł do tego miejsca dopiero w fazie play-in. To rodzi poważne pytania o ich mentalność i spójność w obliczu serii o wysokiej presji przeciwko drużynie, która pokonała ich już dwukrotnie.

Porażka 82 do 96 z Realem Madryt w sobotę jest małym zmartwieniem, ale zmiana konkurencji i energia europejskiego wieczoru playoff u siebie powinny wydobyć z drużyny Pedro Martíneza to, co najlepsze. Valencia Basket ma lepszy bilans, przewagę liczebną, elitarną obronę u siebie i styl gry idealnie zaprojektowany, by obnażyć tego konkretnego przeciwnika. Stawianie na zwycięstwo Valencii w meczu nr 1 to mądry wybór.

Sprawdź najnowsze przewidywania tutaj.

Ta prognoza służy wyłącznie jako wskazówka. Nie ponosimy odpowiedzialności za zakłady.

Tomas Augustis

Analityk sportowy

Tomas Augustis - doświadczony analityk sportowy z ponad 10-letnim doświadczeniem w dziedzinie analityki sportowej. Dzięki solidnemu doświadczeniu i rozległej wiedzy na temat różnych dyscyplin sportowych, Tomas ...

Formularz raportu

Zgłaszaj źle ocenione wyniki, spam, nieodpowiedni język lub inne treści.
Dodaj powód zgłoszenia: