Valencia Basket i Panathinaikos spotkają się ponownie w czwartek, 30 kwietnia, w jednym z najbardziej emocjonujących meczów ćwierćfinałowych Euroligi w tym sezonie. Mecz nr 1 zakończył się złamanym sercem dla Hiszpanów, którzy przegrali 67-68 w meczu, w którym mieli wszelkie szanse na wygraną. Mając przewagę własnego parkietu, drużyna Pedro Martineza musi odpowiedzieć w czwartek lub stanąć w obliczu prawie niemożliwej wspinaczki pod górę od 0:2 i udać się do Aten na mecz 3.
🏀 Valencia vs Panathinaikos Przewidywania: Valencia Basket 1. połowa powyżej 43.5 punktów @1.78

Spis treści
Przegląd Valencii: Rozwiązanie problemu trzech punktów
Valencia przystąpiła do tej serii playoffów jako prawdziwy pretendent, a ich drugie miejsce po 38 kolejkach Euroligi udowodniło, że należą do tego poziomu. Problemem w meczu nr 1 nie była ich obrona, która trzymała się mocno przez większość nocy, ale ich rzuty trzypunktowe, które kompletnie zawiodły.
Strzał Valencii tylko 18% zza łuku w Game 1, co jest katastrofalną liczbą dla drużyny, która trafiła 34.8% za trzy u siebie i 37.7% na wyjeździe w sezonie regularnym, co plasuje ją na czwartym miejscu w lidze poza domem. Ich domowa defensywa na poziomie 109,2 zajęła trzecie miejsce w całej Eurolidze w tym sezonie, więc fundamenty defensywne są absolutnie na miejscu.
Większym problemem w meczu nr 1 było tempo. Panathinaikos miał w tym sezonie średnio 72,7 posiadania piłki na mecz, co jest jednym z najniższych wyników w lidze, a w Hiszpanii narzucili ten sam rytm.
Cały system punktowy Valencii opiera się na szybkim ruchu piłki i możliwościach przejścia, co znajduje odzwierciedlenie w ich wiodącej w lidze średniej 20,9 asyst i 47% prób trzypunktowych, co zajmuje pierwsze miejsce w Eurolidze u siebie. Pedro Martinez potrzebuje, aby jego zespół agresywnie forsował tempo od samego początku i uruchamiał szybkie zrywy, których PAO odmówiło w meczu 1.
Przegląd Panathinaikosu: Szczęśliwa ucieczka w meczu nr 1
Panathinaikos zrobił dokładnie to, po co przyjechał do Hiszpanii w meczu nr 1. Kontrolowali tempo i uciekli z jednopunktowym zwycięstwem pomimo bardzo słabej ofensywnie drugiej połowy. T.J. Shorts był wyróżniającym się graczem z 12 punktami i trafił największy rzut wieczoru tuż przed upływem czasu na oddanie strzału, aby przywrócić prowadzenie PAO. Marius Grigonis również zapewnił przydatne minuty z ławki z siedmioma punktami, pomagając pokryć nieobecność kontuzjowanego Kostasa Sloukasa.
Panathinaikos trzymał się w końcówce. W drugiej połowie zdobyli tylko 29 punktów, a w czwartej kwarcie nie trafili żadnego rzutu za trzy punkty, co jest zgodne z drużyną, która w tym sezonie oddała najmniej prób trzypunktowych w całej Eurolidze.
Valencia doprowadziła do remisu i miała ostatnią szansę na wygraną, ale Jean Montero został uwięziony w pobliżu piłki meczowej i obrócił piłkę, nie oddając nawet strzału. PAO przetrwało, ponieważ Valencia spanikowała pod presją, a nie dlatego, że Grecy zagrali znakomicie w końcówce.
Najlepsze argumenty za zakładem na Valencię 1. połowa powyżej 43.5
Liczby zdecydowanie przemawiają za tym, że Valencia zdobędzie punkty już na początku czwartkowego spotkania. W tym sezonie zdobywają średnio 90,3 punktu na mecz, co jest najwyższym wynikiem w całej Eurolidze, a ich ofensywny silnik pracuje najmocniej w pierwszej tercji, kiedy ich strzelcy są najświeżsi.
Ich wskaźnik 3PA wynoszący 48% u siebie plasuje się na pierwszym miejscu w lidze, co oznacza, że nieustannie szukają piłki za trzy od pierwszego posiadania. nie mogą oczekiwać, że strzelą 18% z trójek jak w meczu nr 1.
Przeciwnicy Panathinaikosu oddawali przeciwko nim rzuty za dwa punkty na poziomie 57.1%, wykorzystując ich niemal całkowity brak blokowania rzutów, w którym PAO zajmuje dziewiętnaste miejsce w Eurolidze z zaledwie 2.0 blokami na mecz.
Ich obrona drogowa również oddała przeciwnikowi asysty w tempie, które zajęło jedenaste miejsce na wyjeździe, co oznacza Walencja Elitarny ruch piłki, najlepszy w lidze z 21,7 asystami na mecz na wyjeździe, powinien konsekwentnie znajdować czyste pozycje, co robili we wtorek, po prostu nie trafiali swoich rzutów.
Valencia dwukrotnie pokonała Panathinaikos w sezonie zasadniczym, wygrywając 89-79 i 102-84, a oba mecze charakteryzowały się wysokim tempem i wysokimi wynikami w pierwszej połowie, napędzanymi energią. Z serią na szali, zdesperowaną publicznością i drużyną, która potrzebuje występu, spodziewamy się, że Valencia wyjdzie na pełnych obrotach od samego początku.
Pułap ofensywny jest tam, a motywacja nie może być wyższa. Kurs na poziomie 1,78 jest autentyczny, a stawianie na Valencię, która przed przerwą osiągnie wysoki wynik, ma sens w czwartkowy wieczór.
Sprawdź najnowsze przewidywania tutaj.
Ta prognoza służy wyłącznie jako wskazówka. Nie ponosimy odpowiedzialności za zakłady.
Polecane artykuły
Wiadomości dotyczące zakładów
Darmowe wyzwanie przewidywania FIFA 2026 - wygraj 3000$
